Rośnie bezrobocie wśród osób z wyższym wykształceniem

Z założenia edukacja ma torować drogę do sukcesów, jednak w Polsce absolwenci uczelni coraz częściej nie mają pracy. Wskaźnik bezrobocia wśród osób z wykształceniem wyższym wciąż rośnie.

Rekordowe bezrobocie wśród ludzi, którzy ukończyli studia to efekt działania kilku czynników. Przede wszystkim, studia spowszedniały. Większość maturzystów wybiera się na uczelnię, nie mając określonych celów kariery.

osoba szukająca pracy

Często wybierają kierunki, które są po prostu łatwe lub modne. W rezultacie, na rynku pracy pojawia się mnóstwo specjalistów z tych samych dziedzin. Jest to zauważalne szczególnie w przypadku humanistów, których mamy ewidentną nadwyżkę. Brakuje natomiast absolwentów politechnik.

Mimo tego, wielu ludzi wciąż kształci się w kierunku pedagogiki, socjologii itp.

Drugim, ważnym czynnikiem sprzyjającym bezrobociu jest fakt, że uczelnie wyższe przekazują tylko wiedzę teoretyczną, nie zajmując się nauczaniem praktyki. W tej kwestii, przewagę mają szkoły zawodowe, w których zajęcia praktyczne są nieodłącznym elementem zaliczenia egzaminów.

Pracodawcy z wielu branż potrzebują pracowników, ale odmawiają przyjęcia studentów, którzy nie potrafią zastosować wiedzy w działaniu. Ponadto, część absolwentów, mimo dokumentów potwierdzających ukończenie studiów, nie posiada pełnej wiedzy na tematy związane ze studiowaną dziedziną. Taki stan rzeczy sprawił, że wśród absolwentów panuje największe, jak dotąd bezrobocie. Niechlubnie dominują tu Warszawa i Opole.

W stolicy bez pracy jest niemal 11 tys osób z wyższym wykształceniem. W Opolu absolwenci uczelni stanowią 22% bezrobotnych. Łącznie w Polsce nie ma pracy dla prawie 236 tys magistrów.